• Wpisów:159
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:12 dni temu
  • Licznik odwiedzin:7 438 / 1346 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

W jej lokach mógłbym dziś spać i utonąć
Kocham to zawsze gdy czuję jej gorąc
Gdy tuż obok śpi, mnie wiadomo
I wygląda na taką zadowoloną

 

 
  • awatar Kwiatowo: Zawsze chcę znać prawdę, zawsze. Nic bardziej mnie nie męczy niż brak tej wiedzy. Dlatego gdy nie daję rafy poznać prawdy o tym, co jest w sercu drugiego człowieka na mój temat, odchodzę. Z niewiedzy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Z zewnątrz wyglądasz słodko
Nie dostrzega nikt twoich wad
Ale każdy kto Cię spróbował
Poczuł na ustach ten gorzki smak
Szczerość, miłość, uczucia
Tego wyraźnie teraz Ci brak
Niestety nie okażę współczucia
Zraniłaś wielu, to cały twój świat


  • awatar Kwiatowo: Człowiek, ktory nie daje ciała i niczego w tym zakresie nie obiecuje, nie może zranić, no bo jak? Nawet nikt nie ma żadnych wspomnień z nim związanych, nie mówiąc o dzieciach. Jak w takiej sytuacji można zranić wielu, nie trzymając ich nawet za reke ani nie obejmując, ani nie całując i niczego nie obiecując? Niektórzy to chyba już dawno stracili kontakt z rzeczywistością i realnością, po prostu... :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Kwiatowo: Nigdy nie płaczę o uczucia, bo to byłoby chore. To, o co walczę, to zawsze jest uczciwość. Gdybym miała świadomość, że ktoś mi dał kopa w d.pe w sensie osobistym, odeszłabym nawet raz mie oglądając się za nim. To, co mnie rozkleja, to istnienie więzi emocjonalnych, a nie ich brak. I myślę, że jażdego podobnie. Twoja wypowiedź powyżej jest nieprawdziwa, nadto wulgarna i niekulturalna. Czy możesz zadbać o higienę języka ? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
To właśnie ty dawales Mi siłę kiedy o swoich problemach w życiu ci mówiłam, teraz mówię ci ze do niego wracam tylko nie wiem czy ta szczerość się opłaca...... Teraz czytam tu jakieś wyznania na ścianach i życzę wam by taka historia was nie spotkała....
 

 
Gdzie teraz jesteś znowu cie nie ma a mnie powoli zżeraja wyrzuty sumienia, żadnego znaku życia od ciebie nie mam. Czy to tylko złudzenia? Jesteś mi bliski nie wiem dlaczego chodź codziennie rano proszę boga o sile by odejść od niego skończyć to wszystko wymazać z pamięci.. Ty znowu mnie nęcisz, kręcisz błagasz o więcej jesteś jak rzeka, ukojenie na moje pragnienie i znowu ulegam gdzie moje zasady wyciągles mnie w swoje chore układy. Codziennie wstaje i przysięgam sobie ze nigdy więcej tego nie zrobię odejdz razem z myślami co są w mojej głowie zostaw w spokoju poprostu odejdz
 

 
Chyba nie ma już nic prócz tych myśli i chwil które uciekają z dymem gdzie zatracilismy siebie miłość, życie gdzie nasze sumienie, uczucie została chciwość i bieg za szczęściem którego nie ma i widzę w twoich oczach że myślisz tak jak ja a życie to ściema niczego nie ma prócz smutku i łez a mimo wszystko do przodu chcesz biec...
 

 
Chciałabym wyjść i nie wrócić być samowystarczalna nie potrzebować nikogo nie przejmować się. Nie martwić że będę musiała podejmować trudne decyzję że zranie ciebie albo ty zranisz mnie. Prędzej czy później zastane samotność płacz i ciszę więc na co czekać....
 

 
Czas nieubłaganie mija, znasz mnie kilka lat już
Tłumaczymy sobie, że dziś wszyscy żyją tak tu
Myląc brak słów z całkowitym zrozumieniem
Mijam Cię zazwyczaj w drzwiach, chyba patrzysz prosto w ziemię
 

 
. to trochę trudne trochę smutne kiedy wiem że ciebie nie ma nasze wspólne znajomości wiatr gdzieś rozwiewa moja kochana naprawdę jest mi przykro że to wszystko pryslo..
 

 
W moim świecie jesteś ze mną nawet gdy mamy kryzys
Bo pamiętasz tak jak ja, że to jest kwestią decyzji
Spotykam ciebie znów, patrzysz na mnie i widzisz, że
Czuję to co ty albo któreś z nas się myli
Palę papierosa i patrzę w twoje oczy
Myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy
W moim innym świecie planujemy przyszłość
Ale teraz nie ma cię, chyba właśnie wyszłes
 

 
Myślę, że przyjaciel to taka osoba,
Która gdy jest ci źle, otuchy ci doda.
Gdy jesteś na dnie, poda ci pomocną dłoń,
Wesprze, pomoże jeśli tylko może,
że możesz powiedzieć mu na prawdę wszystko,
W trudnych sytuacjach jest zawsze blisko.
Gdy jest źle. Możesz po prostu zadzwonić,
Powiedzieć co, tak na prawdę boli.
Niekoniecznie musi dawać jakieś dobre rady,
Wystarczy, że posłucha, tego właśnie szukasz.
Wsparcia, otuchy, po prostu zrozumienia.
Kogoś kto rozumie i na prawdę docenia.
Przy kim będziesz po prostu sobą,
Bez żadnej maski, za żadną zasłoną.

 

 
powód, dla którego wciąż się trzymam bo potrzebuję, by ta pustka zniknęła
Zabawne, że to ty jesteś rozbity
Ale to ja jedyna potrzebowałam ratunku
Bo gdy nigdy nie widzi się światła
Ciężko stwierdzić, które z nas się pogrąża

 

 
Jesteś spadającą gwiazdą, którą widzę,
wizją szczęścia.
Gdy mnie przytulasz, ożywam.
Jesteśmy jak diamenty na niebie.

Wiedziałam, że od razu staniemy się jednością,
od razu.
Od pierwszego spojrzenia poczułam energię promieni słońca.
Ujrzałam życie w twych oczach.
 

 
Szukam na siłę wytłumaczenia dlaczego tak się stało nie wiem Już gdzie jestem, moje serce wypełnia nowe uczucie czy widzisz ze chce odejść że nie ma mnie już przy tobie ja umieram z rozpaczy samotności i nadzieji to wszystko przerasta...
 

 
Nie ma osób, którym możesz ufać bez granic.
Nie oszukujmy się, światem rządzi zawiść.
Zazdrość, chamstwo, kłamstwo i obłuda,
Tu usłyszy tam coś powie potem głupa uda.!
Taka prawda, nie ma co się oszukiwać.
Po prostu nie wierzę, w żadną kurwa przyjaźń.
 

 
I odejdę w cień gdzie nikt nie będzie widział mnie nie dam się wam zniszczyć .. A w sercu czuje ból on rozrywa mnie od środka krzyczę stój chodź musisz odejść z tad natychmiast to piękny ból bo poczułam znów że kocham biegam po obłokach spadam w dół w piekło gorące jak mój gniew nie spłonę przyniosę Ci pamiątki nie martw się......
 

 
Krzyczę od środka, Wiem że nie słyszysz, uciekam w cień nie ma mnie odchodzę...
 

 
Zrób to, gdy obok tyłem do nas z moją żoną stoi on
Chodźmy stąd i wyrzuty zostaw sobie na potem
Ja i ty zupełnie jak ty z nim u ciebie na sofie
Milcz, nie pytaj mnie o jutro, jutro, jak co dzień
Obejrzysz sobie z nim film, weźmiesz gorącą kąpiel
 

 
Pierwszy raz mam w oczach taki strach, czy pierwszy raz poważnie kocham... Nie widzisz ze jestem skuta łańcuchami boli każdy gest między nami ale czy widzisz ze po raz pierwszy tak kocham.....
  • awatar Gość: a idze idze z tymi pierdołami, weź się lepi za co pożytecznego... do nauki, już, zrozumiano!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Będę twoja jeśli tylko tego chcesz rzucę ci się w ramiona tylko powiedz ze mnie pragniesz, chodź za mną zamknij za sobą drzwi nie mów nic nikomu będziemy sami....
 

 
Ta noc jest dla nas bejb, dla nas świecą jaśniej gwiazdy. Od zmierzchu do rana wiesz, żadne z nas nie zaśnie, nazwij to jak chcesz. W oceanie namiętności, sami opętani, sprośni, rozgrzani do czerwoności